Next / Cage do bani

Luty 1, 2009

reżyseria: Lee Tamahori,
scenariusz: Gary Goldman, Jonathan Hensleigh, Paul Bernbaum

grubyceluloid:
Boże, ile ja bym dał żeby mieć taką zdolność jak Nicolas Cage widzenia przyszłości, bo bym wiedział ze trzeba kilka browców więcej kupić nim się zasiądzie do tego DZIEŁA. O rany ile razy można bronić złego kina z ulubionym aktorem że fajne kino rozrywkowe.  A najgorsze w tym wszystkim jest to,  że bidusek sam to wyprodukował. Kolejny dowód na to że Cage jedzie windą w dół.  Kategoria:  nonsens.

bezpamieci:
No niewielu dobrych aktorów przechodzi płynnie do reżyseri czy produkcji dobrych filmów. Cage ewidentnie do nich nie należy. Jak widać nie sprawdza się przy tym filmie powiedzenie że sukces ma wielu ojców,  w tym wypadku to porażka do której scenariusz pisało aż 3 ludzi. Nikt z nich nie chciał sam przyjąć odpowiedzialności za tego gniota. Drugą pierwszoplanową rolę gra aktorka która znamy z ekranu dobrze. Filmy z jej udziałem jakoś w pamięć nie zapadają i tak jest i tym razem.

reżyseria: Andrew Niccol,
scenariusz: Andrew Niccol
bezpamieci:
Co jest najlepsze w tym filmie? Czołówka. Film zupełnie nie zapada w pamięć ale mimo to to dobre kino rozrywkowe. Nie zmusza do myślenia i mniej więcej wiemy co się za chwilę wydarzy.
grubyceluluid
Zasiadłem przed ekranem, patrze, no ładnie się zaczyna, czołóweczka jak marzenie. Może być tylko lepiej. No i pewnie lepiej bym tylko tą czołówkę obejrzał . Temat dobry, aktor nie kiepski to musi się udać. No i dupa. Lubie Nicolas Cage i rzadko kiedy film sobie z nim odpuszczę, ale niestety, chłopak stacza się po równi pochyłej i nic nie wskazuje na to by się zatrzymał…. ale tak sobie myślę że przy piwku, na luzika, po ciękim dniu w pracy, bezmyślnie gapiąc sie na “Pan życia i śmierci” to …. kategoria: Da Rade.   

ogród luizy

Styczeń 21, 2009

reżyseria: Maciej Wojtyszko
scenariusz: Witold Horwath
bezpamieci:
Czołówkę do tego filmu jak mniemam zrobiło studio wideofilmowania z płocka. Jak przebrniemy przez ten żenujący kawałek to dorociński swoim bandytyzmem nam wynagrodzi. Pali szluga za szlugiem co w ameryce by nie przeszło. Jak się nie będziemy mocno przypieprzać to można uznać ten film za dobry, nawet bardzo dobry.
grubyceluloid:
Ujdzie, ale złapałem się na tym że pomimo że go oglądałem nie dawno, to nie pamiętam o czym był. Kategoria: nie zapada w pamięć. A, i odtwórczyni głównej roli kobiecej mnie irytowała.
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.